- Pierwsza rzecz, którą się interesuję, jest nazwisko reżysera. Drugą, wysokość honorarium - Wojciech Kilar bez kokieterii mówił o kryteriach, jakie stosuje przy wyborze filmowych propozycji. Napisał muzykę do 130 filmów, w tym tych hollywoodzkich, ale traktował to jako zajęcie dodatkowe. - Film jest rzeczą bardzo przyjemną. Dzięki niemu zwiedziłem kawał świata, żyję trochę lepiej i jeżdżę lepszymi samochodami, ale ważniejsza jest muzyka symfoniczna - mawiał kompozytor, który zmarł w niedzielę w wieku 81 lat.wiecej
{ 0 komentarze... » Wojciech Kilar: Dziwię się miłości reżyserów do mnie read them below or add one }
Prześlij komentarz