Dziesięciocentymetrowy guz mózgu w głowie dwu i pół letniego Oliwiera. Dziecko nie miało szans na przeżycie w momencie, gdy lekarze szpitala we Włocławku wykryli u niego guza. Problem jednak w tym, że Oliwier trafił do szpitala już trzy miesiące wcześniej. Spędził tam tydzień i nikomu nie przyszło nawet na myśl, żeby zrobić mu tomografię komputerową głowy, choć chłopiec zaczął mieć problemy z chodzeniem i utrzymaniem równowagi.wiecej
{ 0 komentarze... » Kolejny dramat we Włocławku. Przeoczony guz, śmierć dziecka read them below or add one }
Prześlij komentarz