– Bardzo się martwię o Chicę, bo to ona straszyła, a nie ja. Nie była nigdy w więzieniu i to może być dla niej szok - mówił Sylwester Wardęga w rozmowie z tvp.info. W czwartek do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Autorowi żartu z psem-pająkiem może grozić do trzech lat więzienia.


wiecej
wiecej
{ 0 komentarze... » Wardęga: Straszył pies, nie ja read them below or add one }
Prześlij komentarz